|
Sierpniowe przedpołudnie "Wolontariat to pierścień spajający tych, którzy czują się dobrze, z tymi, którzy czują się źle” - powiedział Vinicio Albanesi. W sierpniowe przedpołudnie w ogrodzie Domu Pogodnej Jesieni nie było ani jednej osoby, która czułaby się źle. Dlaczego?
Radość i dobre samopoczucie przywieźli Seniorom Wolontariusze z Brzeska. Rafał, Piotr i Paweł. Chłopcy z pomocą gitar i bębna sprawili, że Mieszkańcy z uśmiechem na twarzy i z ogromnym wzruszeniem słuchali, a także włączali się w śpiew i zabawy przy muzyce. Wspólna zabawa była okazją do nawiązania znajomości między Wolontariuszami z Brzeska i Zakliczyna, a także zachętą do dalszej współpracy.
 
Po raz kolejny mogliśmy się przekonać, że muzyka i śpiew jest jak balsam na troski i smutki codzienności oraz integruje pokolenia. Słoneczny dzień, wesoła zabawa, smaczny poczęstunek i wspaniała atmosfera spotkania…tak niewiele potrzeba, aby mile spędzić czas. Razem z radością śpiewaliśmy: „moje małe światełko, chcę, aby świeciło…nikt mi go nie zagasi, chcę aby świeciło…” - te słowa najlepiej oddają klimat spotkania.
Serdecznie dziękujemy Rafałowi, Pawłowi i Piotrowi za przybycie i wspólną zabawę!!!
Izabela Ożegalska, koordynator wolontariuszy Domu Pogodnej Jesieni w Zakliczynie
|